fbpx

Dla biznesu

Wyróżnij się
i wprowadź płatności
payeye w swojej firmie.

Zadzwoń +48 600 342 460 lub
napisz sprzedaz@payeye.com

Dlaczego PayEye?

Bezpieczeństwo

Najbezpieczniejsze ze wszystkich form płatności. Do identyfikacji wykorzystywane są unikalne cechy ludzkie, nie można ich powielić, wymienić, sfałszować ani zgubić.

Szybsze płatności i mniejsze kolejki

Z PayEye wystarczy jedno spojrzenie, aby dokonać płatności. Szukanie gotówki, karty czy telefonu nie będzie już konieczne. Szybsza realizacja płatności, to mniejsze kolejki.

Dlaczego PayEye?

Skuteczna identyfikacja klienta

Rozpoznanie tęczówki jest najbezpieczniejszą, najszybszą i bezbłędną metodą identyfikacji człowieka. Tęczówka stanowi unikalny wzór, który pozostaje niezmienny przez całe życie.

Na miejscu i z dostawą do domu

Z płatności PayEye klienci mogą korzystać w placówce, jak i przy dostawach do domu.

Potwierdzenie tożsamości

Płatność tęczówką oka jest jednocześnie potwierdzeniem tożsamości i wieku klienta.

Wizerunek nowoczesnej i przyjaznej firmy

Dzięki PayEye i biometrycznym realizacjom płatności Twoja firma stanie się nowoczesna i wyznaczy nowe trendy w płatnościach.

Z PayEye możesz wyprzedzić konkurencję i już dziś odpowiedzieć na aktualne potrzeby – Twoje, rynku i Klientów!

Bezpieczne i proste płacenie przez spojrzenie

Jesteśmy polskim fintechem, małą instytucją płatniczą (MIP) i działamy pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). I jak w każdej instytucji płatniczej – nasze działania reguluje prawo a dzięki prawu – wejściu Dyrektywy PSD2 – możemy naszą myśl technologiczną wdrażać w życie, a wypracowane rozwiązanie udostępniać na polskim rynku. 

I tak oto 24 czerwca br. udostępniliśmy naszą usługę.

Możliwość zalogowania i założenia konta payeye ma każdy, kto ma zarówno dostęp do internetu, ukończone 18 lat i posiada pełną zdolność do wykonywania czynności prawnych na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Zalogowanie możliwe jest poprzez www.payeye.com

Z usługi można korzystać tam, gdzie znajdują się nasze urządzenia płatnicze. 

Pilotażowo (wstępnie), sukcesywnie pojawiamy się w kolejnym miejscach we Wrocławiu – w mieście, w którym pracujemy nad naszym rozwiązaniem i naturalnie od niego zaczynamy.

Codziennie powiększamy swoją listę Partnerów, sprawdź aktualną na mapie.

Na czym polega usługa payeye?

Usługa payeye polega na wygodnym, prostym a zarazem bezpiecznym płaceniu jednym spojrzeniem. Tak, zamiast karty czy telefonu do potwierdzania transakcji wystarczy jedno spojrzenie twoich niepowtarzalnych oczu. Prawda, że genialne w swojej prostocie?!

Co zrobić by skorzystać z usługi payeye?

Wystarczy wejść na www.payeye.com, zalogować się i założyć konto, zasilić swój portfel, stworzyć unikalny payeye kod – na bazie swoich tęczówek i cieszyć się wolnością!

Mamy dla Ciebie jeszcze jedną niespodziankę…

Jeśli będziesz wśród pierwszych 1000 osób, które założą konto payeye, to mamy dla Ciebie 50 zł do wykorzystania u Partnerów PayEye – w ramach kampanii „payeye od pierwszego wejrzenia”. Regulamin promocji. 

Potencjał rynku biometrycznego

Czy zastanawialiście się jak będą wyglądać płatności przyszłości? Jeszcze do niedawna identyfikacja człowieka poprzez skan linii papilarnych, tęczówki oka, rozpoznanie twarzy, głosu czy analizę sposobu korzystania z klawiatury wydawały się dalekie od rzeczywistości. Obecnie biometria coraz częściej wykorzystywana jest w życiu codziennym, a z czasem stanie się standardem przy potwierdzaniu tożsamości. Identyfikacja biometryczna jest szybsza, wygodniejsza, a przede wszystkim bezpieczniejsza od standardowych  rozwiązań.

Z biometrią mamy do czynienia od zawsze. Słowo biometria pochodzi od greckich słów: bio (żywy, życie) oraz  metron (mierzyć). Biometria oznacza zatem mierzenie indywidualnych cech ludzkiego ciała w celu potwierdzania tożsamości. To człowiek sam w sobie jest hasłem. Metody biometryczne dzielimy na dwie grupy: badające cechy fizyczne oraz cechy zachowania (behawioralne). Metody badające cechy fizyczne to rozwiązania potwierdzające tożsamość na podstawie unikalnych cech ludzkich, np. biometria odcisków palców, tęczówki oka, naczyń krwionośnych czy geometria twarzy. Metody badające cechy fizyczne to np. biometria tonu głosu czy sposobu chodu.

Biometria znana jest od początków ludzkości. Już w czasach prehistorycznych artyści oznaczali odciskami dłoni swoje rysunki umieszczone na ścianach jaskiń.1 

A więc biometria nie jest nowością. Świat oferuje szeroką gamę rozwiązań biometrycznych, potwierdzających tożsamość użytkownika w wielu obszarach życia. Drzwi do naszego domu mogą mieć wbudowany czytnik linii papilarnych, dzięki temu otwieramy je bez używania klucza. Aby odblokować telefon nie musimy wpisywać PINu, wystarczy skan naszej twarzy. Czytnik układu żył palca czy dłoni pozwala nam uzyskać dostęp do pomieszczeń czy systemów bez noszenia identyfikatorów czy zapamiętywania trudnych haseł. Na infolinii z bankiem można już zalogować się głosem.

A jak wygląda świat płatności? Choć gotówka dalej ma duże znaczenie, to jednak z roku na rok dokonujemy coraz więcej transakcji bezgotówkowych. Ze statystyk opublikowanych przez Narodowy Bank Polski o kartach płatniczych po II kwartale 2019 r. wynika, iż Polacy mają w swoich portfelach 42 mln kart, którymi wykonali transakcje na łączną kwotę 200 mld zł,2 a w  III kwartale 2019 roku po raz pierwszy w historii liczba transakcji zbliżeniowych przekroczyła miliard. Zakupy bezgotówkowe są po prostu wygodniejsze. Potwierdzamy transakcje korzystając z karty, aplikacji Blik, Google Pay, Apple Pay. Płacimy telefonem, ale też akcesoriami ubieralnymi (ang. wearables). Najpopularniejsze to zegarki, ale możemy już płacić pierścionkami, opaskami fitness czy bransoletkami. Płatności cyfrowe będą dążyć do znacznie większej prostoty. Trend tej transformacji jest nie do zatrzymania.2

Jakie jest nasze – konsumentów podejście do biometrii? Według badania Mastercard pt. „Bezpieczne e-zakupy” prawie połowa polskich e-konsumentów chciałaby biometrycznie uwierzytelniać płatności kartą, czy to w sklepie stacjonarnym czy online . 

Polscy konsumenci są otwarci na korzystanie z biometrycznych form potwierdzenia płatności.

Według 46% z nich większe bezpieczeństwo na etapie płatności zachęciłoby ich do częstszych zakupów online. 76% uważa, że silne uwierzytelnienie płacenia kartą online jest potrzebne, a  dodatkowy element potwierdzający tożsamość użytkownika i zwiększający bezpieczeństwo transakcji zachęci wielu z nich do częstszych zakupów online.4 Wedługinnego raportu Digital Payments Study 2017 przygotowanego dla Visa, polscy konsumenci są otwarci na nowoczesne płatności cyfrowe, w tym biometrię. 86% z nich dokonało już płatności zbliżeniowej, a prawie 90% z tej grupy sądzi, że w ciągu trzech lat zapłaci smartfonem. Płatności zbliżeniowe otworzyły Polaków na nowe, innowacyjne rozwiązania płatnicze. 83% uważa, że biometria jest bezpieczną formą uwierzytelnienia. Jednocześnie większość z nich czułaby się bezpiecznie, gdyby do autoryzacji tych transakcji wykorzystano rozwiązania biometryczne.5Odpowiedzią na potrzeby konsumentów jest wprowadzenie dyrektywy Unii Europejskiej PSD2 (Payment Services Direchve 2), regulującej rynek płatności. Dyrektywa wprowadza tzw. silne uwierzytelnienie klienta (SCA – ang. strong customer authentication). Zgodnie z tymi przepisami konsument logując się do systemu czy dokonując płatności kartą za zakupy online musi potwierdzić swoją tożsamość korzystając z co najmniej dwóch na trzy możliwe elementy uwierzytelnienia: wiedzy (tego co zna, wie wyłącznie klient, np. hasło), posiadaniu (coś, co posiada wyłącznie klient, np. telefon) lub cechy klienta, tego czym jest (coś, co charakteryzuje wyłącznie klienta, np. odcisk palca).6 Biometryczne cechy klienta – odcisk palca czy rysy twarzy,  są unikalne, trudne do wykradzenia, mają wpływ na szybkie, ale i przede wszystkim bezpieczne wykonywanie płatności. Zmniejszają ryzyko oszustwa. Dlatego też najwięksi dostawcy rozwiązań płatniczych deklarują, że będą rozwijać swoje narzędzia właśnie w kierunku biometrii.7

A jak mogą wyglądać płatności przyszłości? Oczekujemy coraz większej swobody, wygody, a przede wszystkim bezpieczeństwa. Chcemy szybciej i sprawniej dokonywać płatności. Płatności kartą wydają się prostszym rozwiązaniem niż gotówka. Mogę kupić co chcę i ile chcę – o ile oczywiście mam środki na koncie. Ilość posiadanej gotówki nie jest już problemem. Płatności zbliżeniowe są jeszcze szybsze, przykładam kartę do terminala i zapłacone. Zapomniałam karty? To nie problem. Mam przecież telefon, więc mogę potwierdzić transakcję w telefonie. Telefon się rozładował? Mogę zapłacić zegarkiem. A co jak zegarek się popsuje, rozładuje? A może sama biometria jest wystarczająca do realizacji płatności? I tu pojawia się rozwiązanie wrocławskiej spółki PayEye, która pierwsza na świecie wprowadzająca na rynek komercyjny płatność tęczówką oka. Bez zbędnych atrybutów jesteś w stanie zapłacić jednym spojrzeniem. Sprawdź payeye i korzystaj z życia!

Bezpieczne zakupy tęczówką

Już od dawna ludzie poszukują lepszych sposobów na dokonywanie płatności. Lepszych to znaczy wygodniejszych, prostszych, szybszych, bezpieczniejszych. Przez długi czas używano tylko monet i banknotów. Te całkiem proste rozwiązanie ma swoje zalety, ma jednak też swoje wady.  Od małych, codziennych – czasem są kłopoty z wydawaniem reszty, gotówki można akurat nie mieć przy sobie, po te poważne – materialne pieniądze są podatne na fałszowanie, mogą też stać się przedmiotem kradzieży. Kolejny krok w rozwoju płatności – karty płatnicze, część z tych kłopotów eliminuje. Karta jest mniejsza, wystarczy nosić przy sobie mały kawałek plastiku (nadal można go jednak zapomnieć), odpadają problemy z wydawaniem, a nasze środki są zabezpieczone kodem pin. Gdyby tak pójść krok dalej i opracować metodę pozbawioną wszystkich powyższych wad, pozostawiając tylko ich zalety? Poszukiwania trwają i większość z nich to propozycje oparte biometrii.

Identyfikacja polega na porównaniu zmierzonej cechy z wszystkimi zapisanymi wcześniej indywidualnymi wzorcami.

Cechy osobiste, które potencjalnie mogą służyć do uwierzytelniania płatności, to między innymi odcisk palca, jego cechy naczyniowe, owal twarzy, kształt ucha, tęczówka oka. 

Jakie kryteria bierze się pod uwagę przy wyborze najlepszego rozwiązania biometrycznego?

  • skuteczność metody
  • niezmienność danej cechy w czasie
  • łatwość „przeczytania” cechy przez odpowiednie urządzenie
  • bezpieczeństwo pozyskiwania i przechowywania danych
  • zdrowotne bezpieczeństwo procesu identyfikacji

Skuteczność metody biometrycznej mierzy się przy zastosowaniu dwóch miar. Pierwszą jest FAR (false acceptance rate – wskaźnik fałszywej akceptacji), określa ona prawdopodobieństwo, że system błędnie udzieli dostępu nieuprawnionemu użytkownikowi; drugą FRR (false rejection ratio – wskaźnik fałszywych odrzuceń), która określa prawdopodobieństwo błędu polegającego na odmowie dostępu uprawnionemu użytkownikowi.

Skutecznie znaczy bezpiecznie

Tak rozumiana skuteczność silnie wiąże się z bezpieczeństwem wykorzystania określonej metody biometrycznej w procesie płatności. W przypadku fałszywego odrzucenia, gdy system nie przyzna klientowi dostępu do jego środków, efektem będzie prawdopodobnie frustracja (wynikająca z niemożności zakupu towaru lub skorzystania z usługi). Znacznie groźniejsza jest fałszywa akceptacja – to sytuacja, gdy nieuprawniona osoba uzyska dostęp do portfela innego klienta. 

By zapewnić najwyższy stopień skuteczności, to wybrana cecha biometryczna powinna wyróżniać się absolutną niepowtarzalnością. Ten warunek spełnia tęczówka oka.

Na tęczówkę, jeżeli przyjrzeć się jej bardzo dokładnie, składa się wiele rozmaitych elementów
– kółek, fal, zygzaków czy „frędzelków”, które u każdej osoby są ułożone w niepowtarzalny sposób i różnią się wzajemnym ułożeniem, kształtem oraz wielkością. 

Tęczówka oka okazuje się być najlepszym wyborem metody biometrycznej pod kątem bezpieczeństwa przechowywania danych i procesu zakupowego.

R-ewolucja w płatnościach

Podstawą nowatorskiego rozwiązania payeye są właśnie unikalne cechy tęczówek oka i stanowi on element identyfikujący użytkownika i potwierdzający płatność. 

Proces kodowania i zapisu obrazu tęczówki jest szybki i bezpieczny dla użytkownika. Odpowiednie urządzenie POS “fotografuje” oko, a oprogramowanie wyodrębnia tęczówkę. Następnie te elementy obrazu, które posłużą do weryfikacji użytkownika, zostają zakodowane w postaci cyfrowej i zapisane w silnie zabezpieczonej bazie danych, której nigdy nie opuszczają. Dzięki temu, że nie przechowuje się zdjęć oka, nie istnieje ryzyko ich wykradzenia, a nasze wrażliwe dane osobowe – w całym procesie – pozostają bezpieczne. 

OK dla oka

Urządzenia wykorzystywane w procesie potwierdzania płatności biometryczne weryfikujące tęczówkę oka oświetlają oko przy pomocy promieni podczerwonych spełniających najbardziej rygorystyczne kryteria i normy. Międzynarodowa norma dla urządzeń emitujących światło podczerwone (IEC 60825-1) grupuje te urządzenia na trzy klasy. Tylko urządzenia klasy 1 są bezpieczne dla oczu.1 Te wykorzystywane w identyfikacji osoby dokonującej płatności przy pomocy tęczówki spełniają wszystkie wymagane normy. Chcesz skorzystać? Sprawdź. Zarejestruj się i korzystaj z życia!

Co wpływa na zachowania konsumentów

Ukochana kosmetyczka albo fryzjer zmienia miejsce pracy. Co robisz? Rezygnujesz i szukasz nowego eksperta, czy jeździsz na koniec miasta, bo przecież tylko Ona czy On wykonają swoje zadanie najlepiej? 

Mechanik samochodowy, który – od kiedy masz prawo jazdy – dbał o każdy twój samochód, nagle wyprowadza się za granicę. Czy prosisz go o polecenie zaufanego zastępcy, czy przesiadasz się na rower?

Zmieniasz stan cywilny, przychodzi na świat Twoje pierwsze dziecko. Czy nadal wydajesz majątek na drinki podczas piątkowych wyjść na miasto, czy może Twoje decyzje zakupowe zmieniają się o 180 stopni?

Co poza sytuacją kształtuje zachowania i podejmowane przez nas decyzje, także te zakupowe?

Antropolog Paul Atkinson opierając się na badaniach twierdzi, że:

„Zachowanie konsumentów jest często rezultatem nieświadomych motywów, które mogą być dekodowane przez psychologiczne i antropologiczne techniki.”

Nasze zachowania kształtowane są zarówno przez naszą osobowość, wiek, wykształcenie, kulturę, potrzebę realizacji siebie, jak również doświadczenie oraz – wymieniany przez bahawiorystów, jako czynnik kluczowy – otoczenie. 

Behawioryzm kojarzy się przede wszystkim z pracą z psami. Lecz te same czynniki, które działają na naszych pupili, działają na nas samych. W podejściu behawiorystycznym,
to środowisko uznaje się za kluczowy czynnik wpływający – a niektórzy nawet twierdzą kontrolujący – zachowania organizmów.

Twórca behawioryzmu, Profesor John Watson z Johns Hopkins University w Baltimore, twierdził dobitnie:

„Dajcie mi dziecko spłodzone przez dowolną parę rodziców i dajcie mi pełną kontrolę nad środowiskiem, w jakim będzie ono wzrastać – a sprawię, że wyrośnie na wybitnego uczonego, artystę, politycznego przywódcę, czy też, jeśli tylko będę tego chciał, zostanie pospolitym przestępcą”.

Aktualne silne trendy wpływu

Z różnym nasileniem na poszczególnych ludzi wpływa ciągle zmieniające się otoczenie, ostatnio oddziałuje w kilku kluczowych obszarach: bezpieczeństwa, ekologii, wygody oraz chociaż jesteśmy jedną, globalną wioską, to lokalności. 

Bezpieczeństwo

Coraz silniej dbamy o nasze bezpieczeństwo – zarówno danych, które przechowujemy na komputerach czy telefonach, jak i nas samych. Ostatnie zdarzenia, którymi dotknięty został cały nasz Glob, zmieniły (i wciąż zmieniają) nasze dotychczasowe zachowania konsumenckie, także te w obszarze płatności. Już dzisiaj widać trend spadkowy z użyciem gotówki na rzecz płatności bezdotykowych. Co będzie dalej? Z pewnością będziemy świadkami kształtowania się nowej rzeczywistości.

Ekologia

Trwający już od kilku lat trend ekologiczny zakreśla coraz większe kręgi. Najsilniej jest widoczny w dwóch branżach: kosmetycznej i spożywczej. Liczba firm przygotowujących produkty ekologiczne w Polsce w 2019 roku wzrosła o 12,8%. A Polska w regionie Europy Środkowo – Wschodniej ma najwięcej gruntów w okresie konwersji na uprawy ekologiczne
– 108,6 tys. ha. Z raportu„Polaków portfel własny – kochamy okazje”1 zrealizowanego dla Santander Consumer Banku wynika, że już w 2018 rokuco piąta Polka deklarowała, że stara się kupować towary naturalnego pochodzenia (około 17 proc. Polaków). Dzisiaj po prostu konieczne jest posiadanie w swojej ofercie chociażby części produktów ekologicznych. 

Wygoda

Chcemy by najprostsze, codzienne czynności trwały jak najkrócej a my – ludzie – nie musieli za każdym razem ustawiać fotela i lusterek w samochodzie, gdy zamieniamy się z żoną za kierownicą; w ułamku sekundy chcemy wiedzieć jaka będzie pogoda w miejscu, do którego się wybieramy za tydzień; nie mierzyć ręcznie tętna i odległości w trakcie biegania.
Wygoda na dobre zagościła w naszym życiu codziennym. Kupujemy, zamawiamy, rozliczamy się także w czasie rzeczywistym. Często wręcz oczekujemy natychmiastowych transakcji płatniczej, dostawy towaru, czy realizacji zamówienia w sklepie. Według dr Przemysława Barbricha2 ze Związku Banków Polskich 

„Najwięcej zwolenników przelewów natychmiastowych jest wśród przedstawicieli pokolenia Z, czyli urodzonych po 2000 r. I 42% przedstawicieli tej grupy wiekowej uważa, że przelewy natychmiastowe powinny być standardem”.

Lokalność

W efekcie połączenia wyżej wymienionych na wadze przybiera trend lokalności. Lojalni światowym markom dostrzegamy i coraz częściej doceniamy idee i produkty powstałe tuż obok nas, produkty spożywcze „ze znajomego miejsca”, rękodzieła wykonane przez koleżanki, bieliznę, spodnie czy koszule uszyte przez konkretne osoby, a na święta wielkanocny mazurek przygotowany przez lokalną cukierniczkę. 

Chcemy wiedzieć i staje się to dla nas istotne – kto przygotował dla nas jedzenie i z jakich produktów, kto pakował nam książkę na prezent w empiku i skąd pochodzi jedzenie na naszą urodzinową imprezę. Dzisiaj nie tylko nasze babcie, ale wszystkie pokolenia chętnie zjedzą smacznie i zdrowo. Coraz bardziej świadomie.

Otoczenie wpływa zarówno silnie na poszczególne jednostki, jak i jednostki mocno wpływają na kształtowanie grup społecznych. Taką grupą społeczną, w zakresie zachowań płatniczych, jesteśmy My, Polacy. Jesteśmy jednym z najbardziej otwartych społeczeństw na nowe formy płatności. Poszukujemy najwygodniejszych i szybkich metod płatności. Z badania „Płatności bezgotówkowe oczami Polaków 2019”3 przygotowanego przez KIR wynika, że 20% badanych zadeklarowało płatność gotówką. Najchętniej taką metodę wybierają osoby pomiędzy 35 a 54 rokiem życia. Kartą płatniczą płatności zadeklarowało 66% z czego największa część, to osoby powyżej 55. roku życia. Płatności telefonem są najpopularniejsze wśród osób młodych (18-34 lata) – 23% wśród wszystkich osób stosujących płatność telefonem, zegarkiem lub innym urządzeniem.

„Wkrótce nie tylko płatności gotówkowe, ale nawet kartowe mogą być przeszłością”4

to główny wniosek wynikający z ankiety firmy EY przeprowadzone z osobami reprezentującymi instytucje finansowe, regulatorów, dostawców technologii i ekspertów z całego świata podczas Sibos (https://www.sibos.com). Co ma je zastąpić? 59% ankietowanych przewiduje, że urządzenia mobilne oraz ubieralne (zegarki, bransoletki czy okulary) w ciągu najbliższych
10 lat zdominują rynek płatności. Jedna trzecia badanych oczekuje, że w 2030 roku płatności będą wykonywane przy wykorzystaniu narzędzi biometrycznych. Tylko 4% ankietowanych wskazało, że karty płatnicze pozostaną w użyciu. Gotówka nie została wymieniona przez respondentów.

Nie tylko taka wyspecjalizowana grupa osób stawia na nowe sposoby płatności i jest na nie przygotowana, czy wręcz oczekuje tego. 

Z badania zrealizowanego przez Mastercard w połowie 2019 roku aż 47% uczestników badania zadeklarowało chęć i gotowość używania metod biometrycznych jako formy uwierzytelniania transakcji. Formy biometryczne uważają za bezpieczne, każda – odcisk palca, rozpoznanie rysów twarzy czy inni rodzaj biometrii – ma pozytywny głos od grupy ponad 50%.

Można pokusić się o stwierdzenie, że duża część z nas jest gotowa na nowe formy płatności. Najlepiej, jeśli te formy będą spełniać wszystkie nasze wymagania, czyli by były jeszcze bezpieczniejsze, wygodniejsze i szybsze. W takim wypadku płacenie jednym spojrzeniem – oferowane przez wrocławską spółkę PayEye – potwierdzanie płatności bez użycia zbędnych atrybutów, staje się doskonałym rozwiązaniem. 

Był mobile, online … czas na payeye.

Ewolucja w płatnościach – czyli historia płacenia

CZŁOWIEK – wyjątkowe stworzenie ze zdolnością abstrakcyjnego myślenia…

Człowiek to istota wyjątkowa w wielu wymiarach. Jednym z tych wymiarów jest zdolność abstrakcyjnego myślenia, którą można zobrazować przykładem koncepcji pieniądza. Pieniądze są cenne tylko dlatego, że wszyscy wiedzą, że wszyscy zaakceptują je jako formę płatności i jest to zjawisko globalne. Przyjrzyjmy się więc, gdzie pojawiła się koncepcja pieniądza, jak ewoluowała, jak dziś pieniądze są wykorzystywane, aż w końcu – jak mogą wyglądać płatności przyszłości…

PIENIĄDZ – idea fix zaakceptowana przez ludzkość…

Ludzie angażowali się w handel i wymieniali towary i usługi za opłatą na przestrzeni wieków. Te transakcje (dziś nazwane finansowymi) nie zawsze obejmowały płatności pieniężne. Był czas, kiedy standardowe pieniądze nawet nie istniały, a ludzie używali innych form płatności do przeprowadzania transakcji. Pieniądze, w dzisiejszym ich rozumieniu, towarzyszą ludzkości od ponad 3 000 lat…

Z początku najprostszym i równocześnie najbardziej intuicyjnym sposobem dokonywania transakcji była wymiana dobra lub usługi w zamian za inne dobro lub usługę.

Od starożytności barter – bo tak nazwano ten model transakcji – był korzystnym sposobem wymiany towarów i usług. Doskonały na tamte czasy system umożliwił obu stronom uzyskanie tego, czego potrzebowały.  Oprócz jedwabiu, kadzideł, przypraw i innych pożądanych w danym regionie artefaktów, zwierzęta hodowlane uważano za „bogactwo”, które można było gromadzić. Już w najstarszym zabytku literatury greckiej i europejskiej w ogóle, czyli datowanym na VIII lub VII wiek p.n.e. poemacie „Iliada”, Homer, kierując się znanym sobie „systemem płatniczym” określił wartość zbroi jako ekwiwalent dziewięciu wołów. 

Bardziej wyrafinowany był system oparty na wymianie za zboże, które było traktowane niczym pieniądz w krajach rolniczych. Ziarno jest stosunkowo lekkie i foremne. Wykorzystując te zalety miarkowano ziarno – dosypując lub odsypując je w zależności od oszacowanej wartości danego dobra lub usługi. W tym archaicznym już okresie, podawano wartość różnych towarów w przeliczeniu na zboże… prawie niczym Big-Mac Index ®…

Obok zboża, innym często wykorzystywanym towarem płatniczym, posiadającym podobne cechy co zboże, była sól.  Jednym z krajów, w których bardzo długo używano jej jako środka płatniczego była Polska.  Oprócz dokonywania transakcji kupna sprzedaży, sól mogła służyć do wykupienia się z opresji i kłopotów z prawem (ówczesne sądy, nakładać mogły, jako jedną z kar, nakładały egzekucję 300 kruszy, czyli grud soli od oskarżonego). Transakcyjne znaczenie soli w Polsce zostało przeniesione do czasów współczesnych poprzez semantykę. W języku polskim do dziś używane jest sformułowanie: „słono za coś płacić”…

Na pokuszenie -brzdęk monet i blask metali szlachetnych…

Wartość. Matematycznie – pojęcie abstrakcyjne i w taki też sposób wykorzystywane na nośniku w postaci pieniądza. 

Z początku jednak używano bardziej biżuteryjnych artefaktów, które w tamtych czasach same w sobie były wartością dla ludzkości. Starożytne cywilizacje (już kultura Azteków) używały jako monet koralików i muszli. Chińczycy natomiast około 770 roku p.n.e. przeszli od używania rzeczywistych narzędzi i broni jako środka wymiany do używania miniaturowych replik tych samych narzędzi odlanych w brązie. Przedmioty te jednak nie były najwygodniejsze (kłuły i kaleczyły dłonie), więc z czasem te małe sztylety, piki i motyki zostały porzucone dla mniej kolczastego kształtu koła, który stał się jedną z pierwszych monet. 

Chiny były pierwszym krajem, w którym użyto rozpoznawalnych monet. Były to okrągłe monety z kwadratowym otworem pośrodku. Wprowadził je w roku 221 p.n.e. cesarz Szy-Huang-ti.  Według zbliżonego wzoru wybijano w Chinach monety aż do 1912 roku. Można stwierdzić, że i w przypadku pieniądza – co dobre – długo się dewaluuje…

Historycznie – hrynologicznie – pierwsze wybite monety powstały w Lidii (obecnie zachodnia Turcja).  W tym wypadku do wytwarzania monet zaczęto używać metali szlachetnych – złota i srebra. Ta waluta była zarówno cenna, jak i łatwa do przenoszenia. Na ulicach Sardes (gr. Σάρδεις) czyli stolicy Lidii, około 600 roku p.n.e., gliniany dzban mógł kosztować dwie sowy i jednego węża, jak podaje Britannica. 

Waluta Lidii pomogła krajowi zwiększyć zarówno handel wewnętrzny, jak i zewnętrzny, czyniąc z niego jedno z najbogatszych imperiów w Azji Mniejszej. Interesujące jest to, że gdy ktoś mówi „tak bogaty jak Krezus”, ma na myśli ostatniego króla Lidian, który wybił pierwszą złotą monetę.

Niestety… wybicie pierwszych monet i rozwinięcie silnej gospodarki handlowej nie uchroniło Lidii przed mieczem armii perskiej, ale to już zupełnie inna historia…

My dalej śledźmy ewolucję pieniądza.

Od galanterii do papieru…

Skóra była kolejnym materiałem używanym do wytwarzania waluty. W starożytnych Chinach ludzie używali białej skóry jelenia jako banknotu. Co ciekawe, z uwagi na rozmiary ówczesnych zapisków (rachunków), te skórzane pieniądze mogły być tak duże, jak płachty skóry jelenia (ok. 1 m2).

Należy zauważyć, że to właśnie Chińczycy znacząco wpłynęli na ewolucję pieniądza, przechodząc również z monet na pieniądz papierowy. Jak podkreśla Profesor H. U. Voge (wybitny badacz historii i społeczeństwa chińskiego), do czasu wizyty Marco Polo w 1271 r. n.e. cesarz Chin miał stałą kontrolę zarówno podaży pieniądza, jak i różnych nominałów.1 Do procesu tej kontroli używał wielu elementów i kanałów, np. w miejsce mocno uwydatnione na banknotach amerykańskich oświadczenia: „In God We Trust” („Bogu ufamy”), chiński napis ostrzegał: „Ci, którzy podrabiają, zostaną ścięci”…

Tymczasem Europejczycy używali monet aż do XVI wieku. By móc wybijać coraz więcej gotówki, napędzany był import metali szlachetnych z kolonii.

Banki zaczęły używać jednak w pewnym momencie specjalnych banknotów dla deponentów i kredytobiorców. Było to konieczne z uwagi na ciężar, jaki stanowiły te „szlachetne” monety – ekwiwalent wartość dóbr i usług. Te innowacyjne na tamte czasy banknoty można było w dowolnym momencie zabrać do banku i wymienić na ich nominały w srebrnych lub złotych monetach. Owe papierowe pieniądze mogłyby być i dziś używane do kupowania towarów i funkcjonowały podobnie do współczesnych walut, ale były wyemitowane przez banki i instytucje prywatne, a nie dany rząd, który jest teraz odpowiedzialny za „drukowanie” waluty w większości krajów.

Co warte podkreślenia to fakt, że pierwsza papierowa waluta emitowana przez rządy europejskie została w rzeczywistości wyemitowana przez rządy kolonialne w Ameryce Północnej. 

Ponieważ dostawy między Europą a koloniami trwały tak długo i coraz  intensywniej, to w miarę rozwoju tych transakcji zaczęło brakować gotówki. Zamiast wracać do systemu handlu wymiennego, rządy kolonialne stosowały nowatorską formułę umowną: owe you(Jestem ci winien), która stała się przedmiotem obrotu jako waluta. Jak czytamy w dokumencie opracowanym przez Kanadyjski Bank,2  pierwszym odnotowanym miejscem użycia tej formuły, a dokładniej stosowanego jej skrótu- „IOU”była Kanada, a następnie kolonie francuskie. Według przekazów, w 1685 r. żołnierzom wydano specjalnie opatrzone i podpisane przez gubernatora karty do gry- do wykorzystania jako zamiennik gotówki (monet z Francji).

Moc złota…

Choć złoto miało już od starożytnych czasów moc przyciągania, i jako obiekt pożądania było również używane często jako środek płatniczy, to Anglia jako pierwsza ustanowiła złoto jako swój standard wartości w 1816 r. Dopiero po tym wydarzeniu Europa zaczęła wspierać (równoważyć) banknoty tzw. „standardem złota”. Oznaczało to, że wartość każdej waluty musiała być ustalona jako wartości w złocie. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej zaczęły wprowadzać ten standard dopiero w 1900 roku. Do tego czasu zarówno złoto, jak i srebro były używane zamiennie z dolarami. W 1913 r. dolar amerykański został zabezpieczony złotem. Ustanowiono  tzw. system Rezerwy Federalnej – ten oficjalny bank centralny służył interesom finansowym narodu. W tym czasie banknoty Rezerwy Federalnej były zabezpieczone złotem. Jedną z ról Rezerwy Federalnej było dopilnowanie, aby banknoty i czeki były honorowane i mogły być wymieniane na złoto.

W 1933 r. Stany Zjednoczone zaprzestały jednak stosowania standardu złota, aby powstrzymać Amerykanów przed spieniężeniem swojej waluty za złoto, zmniejszając krajową podaż złota w obliczu pogarszającej się deflacji. Od tego momentu rząd federalny stał się oficjalnym zwolennikiem systemu monetarnego zamiast złota…

A jak podkreśla wielu ekonomistów, w utopijnym świecie, waluta byłaby zawsze idealnie stabilna pod względem wartości!

Gospodarka rynkowa jest zorganizowana według cen, marż zysku, zwrotu z kapitału i stóp procentowych. Zmiany wartości waluty zakłócają ten proces, powodując chaos i spustoszenie. W roku 1923 John Maynard Keynes,  angielski ekonomista, twórca teorii interwencjonizmu państwowego, którego teorie wpłynęły znacząco na rozwój mikro i makroekonomiczny,  pisał:

„[Rynki] nie mogą działać poprawnie, jeśli pieniądze, które traktuje się jako stabilną wartość pomiarową, są niewiarygodne”.

Według Keynes’a bezrobocie, niepewne życie pracownika, rozczarowanie zbyt długim oczekiwaniem, nagła utrata oszczędności i  spekulacje – wszystko to w dużej mierze wynika z niestabilności standardu wartości.

Jak podaje magazyn Forbes3, w 1971 r. ekonomista Arthur Laffer – ówczesny główny ekonomista Urzędu Zarządzania i Budżetu USA- został zapytany, jakie są jego zdaniem konsekwencje „zamknięcia złotego okna” przez Nixona, co skutecznie zakończyło okres Bretton Woods, w którym wartość dolara została ustalona na 35 USD za uncję złota.

 Laffer miał stwierdzić: „bycie Amerykaninem nie będzie już tak przyjemne”…

Wygodniejsze zakupy z odroczoną płatnością – IOU – jestem ci winien… i oddam później…

Konsumenci zaczęli korzystać z kredytu od sprzedawców detalicznych w XX wieku. Niektórzy detaliści, (jak np. domy towarowe i stacje benzynowe), zaczęli tworzyć indywidualne karty kredytowe, które były wydawane konsumentom. Karty te zostały stworzone, aby wydawanie pieniędzy było wygodniejsze dla ludzi. Karta Diners Club była pierwszą faktyczną kartą kredytową, która z początku swego funkcjonowania dawała konsumentom możliwość zakupu posiłków w kilku restauracjach w Nowym Jorku, by z czasem rozprzestrzenić się w obrocie globalnym.

Jak bywa w przypadku rozwiązań, które zostały stworzone z myślą o wygodzie danej grupie odbiorców, widząc korzyść tego rozwiązania inne organizacje (m.in. banki) przyjęły tę formę i karta kredytowa (karta płatnicza) stała się popularnym środkiem dokonywania transakcji kupna-sprzedaży. 

Internet – rewolucja komunikacyjna i jej wpływ na system płatności…

Wraz z rozwojem internetu i jego ekspansja w latach 90. pojawiły się możliwości dokonywania zakupów on-line.

Zjawisko, które polega na tym, że konsumenci korzystają z możliwości przeglądania witryn wielu sklepów, porównywania ich i robienia zakupów zostało nazwane rynkiem e-commerce. Według analiz, Pizza Hut była jednym z pierwszych detalistów, którzy zrealizowali transakcję e-commerce. Firma ta (sieć restauracji należąca do American Restaurants) umożliwiła swym klientom zamawianie pizzy poprzez swojej stronę internetową już w 1994 roku.

Zamawianie jest jednak tylko częścią procesu zakupowego. W dalszym etapie banki wprowadziły przelewy wirtualne (za pośrednictwem www), a następnie przyszła kolej na płatności mobilne…

Mobilność – wolność współczesności…

Jako datę pierwszej transakcji płatniczej wykorzystującej mobilne rozwiązanie przyjmuje się rok 1997. Detalista napojów – kultowa i ponadczasowa (z pewnością dlatego, że zawsze podąża z duchem czasów) marka Coca-Cola stworzyła specjalne automaty, które umożliwiły konsumentom płacenie za napoje przez wysyłanie wiadomości tekstowych z urządzeń mobilnych.

Od tego czasu płatności mobilne gwałtownie wzrosły. Teraz więcej osób niż kiedykolwiek wcześniej płaci z dowolnego miejsca, a więcej handlowców może akceptować płatności w dowolnym miejscu, bez przywiązania do kasy fiskalnej.

Wraz z ewolucją technologii pieniądze i płatności zmieniły się drastycznie. Obecna technologia przetwarzania kart kredytowych i zaawansowane rozwiązania biznesowe sprawiają, że transakcje finansowe są możliwe niemal w dowolnym czasie i praktycznie w każdym miejscu.

Avatar monet – pieniądz elektroniczny…

Można powiedzieć, że współcześnie „pieniądz elektroniczny” jest naturalnym etapem ewolucji środków płatniczych. Choć nowość „pieniądza elektronicznego” ma jedynie charakter techniczny, tym niemniej w roku 2008 Świat doznał olśnienia!

Bitcoin- oto powód tego stanu, jest uważany za najważniejszą kryptowalutę na świecie, ale wciąż jest wiele tajemnic związanych z jej stworzeniem. Jak podaje BusinessInsider4 w sierpniu 2008 r. została zarejestrowana nazwa domeny bitcoin.org. Dwa miesiące później artykuł zatytułowany „Bitcoin: elektroniczny system gotówki Peer-to-Peer” został rozprzestrzeniony w sieci poprzez e-mailing. W artykule tym, niczym nazwisko Jeanine Salla w napisach końcowych filmu: „AI – Artificial Intelligence” Stevena Spielberga, pojawia się tajemnicza postać – Satoshi Nakamoto, co na trwałe łączy to nazwisko z kryptowalutą.

Jako waluta cyfrowa jest nazywana kryptowalutą, która funkcjonuje jako środek wymiany wykorzystujący kryptografię do zabezpieczenia transakcji finansowych, kontroli tworzenia tzw. coinów (monet), oraz weryfikacji przekazów pieniężnych. Bitcoin (BTC) opiera się na systemie typu open source – nie ma tu jednego właściciela i każdy może brać czynny udział w jego użytkowaniu i rozwoju. System ten eliminuje zatem przynajmniej jednego pośrednika – instytucje bankowe.

Ta kryptowaluta tworzona jest przez komputery, które biorą udział w zarządzaniu publicznym rejestrem (publiczne bazy danych). Komputery weryfikują oraz zatwierdzają transakcje Bitcoinowe, a za każdy „blok” dodany do łańcucha blockchain (każda transakcja w tej sieci zapisywana jest w łańcuchu blokowym) otrzymują nowe Bitcoiny. Proces ten nazywa się „kopaniem”, a komputery są w nim odpowiednikiem „górników”.

Instytucje rządowe oraz banki w zasadzie bez końca generują nowe pieniądze (euro, dolary, funty itd.), natomiast emisja Bitcoina jest ograniczona do 21 milionów coinów. Obecnie, wydobytych zostało około 17.5 miliona, natomiast ostatni Bitcoin wydobyty zostanie około roku 2140. Jeden Bitcoin dzielony jest na 8 miejsc po przecinku, a na jego najmniejszą jednostkę mówi się nieoficjalnie satoshi i wynosi ona 0.00000001.

Badacze, a wśród nich Andrei V.5 Vlasov  problematyki kryptowaluty podkreślają, iż można stwierdzić, że ewolucja pieniądza elektronicznego doprowadziła do tego, że kryptowaluta ma obecnie znaczącą przewagę nad innymi formami pieniędzy.

Pieniądze same w sobie są niczym wartościowym… Może to być skorupa, metalowa moneta lub kartka papieru z historycznym wizerunkiem. Wartość, którą ludzie na niej umieszczają, nie ma nic wspólnego z fizyczną wartością pieniędzy. 

Pieniądz czerpie swoją wartość, będąc środkiem wymiany, jednostką miary i magazynem bogactwa. Pieniądze pozwalają ludziom handlować towarami i usługami pośrednio, rozumieć cenę towarów i dają nam możliwość zaoszczędzenia na większych zakupach w przyszłości…

Naturalna r-ewolucja

Pieniądze zmieniały swą formę, ponieważ człowiek dążąc do doskonałości, poszukiwał wygodniejszej, bezpieczniejszej i szybszej formy płatności. Dzisiaj możemy korzystać z połączenia wirtualnego pieniądza i innowacyjnego wykorzystania tęczówki oka jako bardzo bezpiecznej formy potwierdzania transakcji. payeye – wystarczy jedno spojrzenie.